komentarz do tory (9) oszustwa i molestujące kobiety

wajeszéw וַיֵּ֣שֶׁב i osiadł (בראשית bereszit, rdz. 37,1-40,23)

józef יוֹסֵ֞ף josef 37,2 był zwyczajnym skarżypytą i donosicielem na swych braci, 37,4 za co bracia go nienawidzieli וַֽיִּשְׂנְא֖וּ waisneú. nienawiść wzrosła, gdy józef 37,6 opowiedział im o swoim śnie הַחֲל֥וֹם hachalóm, w którym wszyscy razem wiązali snopki אֲלֻמִּים֙ alumím w polu, a potem snopki braci otoczyły snopek józefa i mu się pokłoniły. w kolejnym śnie kłaniają się józefowi słońce הַשֶּׁ֣מֶשׁ haszémesz, księżyc הַיָּרֵ֗חַ hajaréach i jedenaście gwiazd כּֽוֹכָבִ֔ים kochawím, niby rodzice i bracia. na to wszystko bracia przy pierwszej okazji postanowili 37,18 zabić לַהֲמִיתֽוֹ lahamitó 37,27 że lepiej jak sprzedamy וְנִמְכְּרֶ֣נּוּ go kupcom, ale nie zdążyli, bo już midianici sprzedali go izmaelitom. tymczasem bracia 37,31 zamoczoną we krwi kozła szatę כְּתֹ֣נֶת któnet józefa posłali do ojca, jakuba, z komentarzem, że oto co zrobił józefowi dziki zwierz חַיָּ֥ה רָעָ֖ה chajá raá. tymczasem 37,36 józef został sprzedany putyfarowi – eunuchowi סְרִ֣יס serís faraona, kuchmistrzowi שַׂ֖ר הַטַּבָּחִֽים sar hatabachím. kolejny wątek: juda miał trzech synów: era עֵֽר, onana אוֹנָֽן i szelę שֵׁלָ֑ה. 38,6 er ożenił się z tamar תָּמָֽר, ale 38,7 rzecz niesłychana, bóg po prostu go zabił וַיְמִתֵ֖הוּ wajemitéhu, bo mu się nie spodobał (!). wtedy juda 38,8 każe onanowi spać z wdową po bracie, tamar, w celu prokreacji. onan owszem odbywał stosunek, ale przerywany, 38,9 tracąc nasienie זֶ֖רַע zera, na ziemię. 38,10 bogu to się nie podoba, więc zabija też onana. według prawa 38,11 juda powinien pożenić szelę z tamar, ale boi się o życie syna. kiedy minął jakiś czas i żona judy zmarła, wtedy tamar 38,14 zaczyna działać. podstępem 38,18 zaszła z judą w ciążę וַתַּ֥הַר לֽו watahar lo. juda ze zmartwienia, by nie stać się pośmiewiskiem, kazał ją, z jego dzieckiem w jej łonie, po prostu spalić וְתִשָּׂרֵֽף wetisaréf, ale kiedy dowiaduje się, że dziecko jest jego, 38,26 przyznał jej rację, że dziecko jej się należało, a to on sam jest winny.

józefa zabrali do egiptu מִצְרָ֑יְמָה micrájma i bardzo mu się tam powodziło, aż do chwili, gdy 39,7 zachciała go uwieść żona putyfara, aż 39,14 oskarżyła go publicznie, że to on dobierał się do niej. mąż 39,20 posłał józefa do więzienia בֵּ֣ית הַסֹּ֔הַר bet hasóhar. tam, inny więzień, podczaszy faraona, choć obiecał pomóc józefowi, to 39,23 gdy wyszedł z więzienia, po prostu o józefie zapomniał.

9 wyświetleń0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie