komentarz do tory (4) zaślepienie

wajerá וַיֵּרָ֤א ukazał się (bereszit, rdz. 18,1-22,24).

abrahamowi ukazał się bóg. 18,2 przyszli trzej obcy mężczyźni שְׁלֹשָׁ֣ה אֲנָשִׁ֔ים szloszá anaszím, ale przecież abraham wiedział, że to aniołowie, nic dziwnego, że ich ugościł. 18,19 bóg ma nadzieję, że (wszyscy) synowie abrahama będą strzegli drogi boga וְשָֽׁמְרוּ֙ דֶּ֣רֶךְ יְהֹוָ֔ה weszamrú derech jhwh i będą czynić צְדָקָ֖ה וּמִשְׁפָּ֑ט (pardes): dobroczynność i prawość. ale istotnie czynią? gdyby tak było, nie byłoby głodu, nędzy i nie byłoby sądów. 18,21 bóg rozważa zniszczenie sodomy, tymczasem abraham negocjuje z nim odstąpienie od tego zamiaru, jeśli w mieście jest 18,32 choćby dziesięciu sprawiedliwych. widocznie nie było dziesięciu, dlatego okrutny bóg wykonuje na mieszkańcach karę śmierci. tak, to jest straszne. uratował się lot z rodziną (po drodze żona lota, mimo zakazu spojrzała do tyłu – jak tłumaczy piela: obejrzała się za siebie i obróciła się w słup soli נְצִ֥יב מֶֽלַח necíw melach) 19,32 córki lota upijają ojca i śpią z nim kazirodczo, by mieć potomstwo. tutaj tora tego nie potępia (podobnie w przypadku abrahama i jego siostry-żony sary), ale później zabrania (przykazania 188-207 i 209-211, wajikra, kpł. 16,1-18,30). 20,2 awraham, by ratować własną skórę, znów jak w egipcie do faraona, teraz mówi do awimelecha, że sara to jego siostra, i nie wyjawia całej prawdy, że ta jego siostra to jego żona. 21,4 abraham w imię przymierza-posłuszeństwa z bogiem, obrzezał וַיָּ֤מׇל wajamál ośmiodniowego syna, to znaczy odciął jego napletek, okaleczył człowieka. są ojcowie, którzy robią to do dzisiaj w imię tego przymierza i tradycji, bo skoro jego okaleczył jego ojciec, to on ojciec okaleczy swego syna. 21,10 po tym jak sara wbrew nadziei urodziła jednak syna, nakazuje wygnać na pustynię służącą hagar i jej syna, którego abraham miał z hagar, z pomysłu samej sary, w trosce, by abraham miał potomstwo. ale teraz sara jednak urodziła (icchaka) i boi się o dziedzictwo dla swego syna, więc syna hagar i abrahama skazuje na śmierć na pustyni. czy z chciwości można narażać ludzi na śmierć? 21,25 kwestia studni - tora nie mówi czyja była studnia, tylko, że abraham przekonywał awimelecha, dając mu owce i bydło צֹ֣אן וּבָקָ֔ר con uwakár i osobiście dając mu siedem owieczek z trzody שֶׁ֛בַע כִּבְשֹׂ֥ת הַצֹּ֖אן szewa kiwsót hacón, by przekonać awimelecha, że to on awraham wykopał studnię. wprawdzie owieczki nie były dowodem, ale przekonały awimelecha. 22,2 bóg żąda od awrahama złożenia ukochanego syna w ofierze i awraham zgadza się. oszukuje pomocników, że zaraz wróci z icchakiem. 22,8 po drodze oszukuje syna, że bóg upatrzy sobie jagnię na ofiarę i zaraz związuje swego syna, kładzie na drwach ołtarza i bierze nóż הַֽמַּאֲכֶ֑לֶת hamaachélet, by zabić syna. 22,11 wtedy anioł w imieniu boga powstrzymuje awrahama, widząc, że ten gotów jest na wszystko dla niego. awraham nie wiedział, że bóg go próbuje i dał syna na śmierć. w imię okrutnej próby lojalności.

10 wyświetleń0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie

behar בְּהַ֥ר na górze (kpł. 25,1-26,2) – ten fragment tory nie opowiada żadnej historii, nic się tam nie dzieje oprócz tego, że kiedy mojżesz משה był na górze synaj סִינַ֖י bóg wyłożył mu swoje praw

emor אמור powiedz (kpł. 21,1 – 24,23) - prawa dotyczące kohenów, kobiet i ożenków, szabatu i świąt. to tutaj jest znane na całym świecie prawo oko za oko עין תחת עין ajn tachat ajn (24.20), które rabi

kedoszim קְדֹשִׁ֣ים święci (kpł. 19,1 – 20,28) czy ten fragment tory należy wyciąć z całości, oprawić w ramki, chodzić po podwórku i głosić jego prawdę? miłość, szacunek do człowieka, miłosierdzie, uc