komentarz do tory (18) – prawo złe i prawo dobre

miszpatim מִּשְׁפָּטִ֔ים prawa (wj. 21,1-24,18). poświęcony jest w całości prawom i sądom. jest tu szereg praw, z których prawo karania śmiercią kogokolwiek za cokolwiek oczywiście uznajemy za niemoralne i w dzisiejszych czasach uzasadniać tego nie trzeba. podobnie wszelkie prawa tyczące niewolnictwa. tyczące złodziei – nieaktualne. wypasania zwierząt, pożarów, sporów o własność, kradzieży, czarownic, sodomii, krwawych ofiar cudzym bogom, cudzoziemców, ofiar z moszczu i oliwy, ofiarowania pierworodnych, a także bydła i owiec bogu, jedzenia mięsa rozszarpanych zwierząt, prawa pracy, świąt religijnych – wszystkie te prawa idą do lamusa i tutaj także tora staje się historią.

i jeszcze, bóg zapowiada wojnę przeciw wrogom izraela 23,22, że zgładzi w imię umowy z jednym narodem inne narody: emorytów, chetytów, peryzytów, kananejczyków, chiwitów, jewusytów. jedyna z tego nauka dzisiaj, to: nie rób tego więcej. żyjesz i daj żyć innym. ale wtedy, nawet bóg nie dawał żyć innym bogom - 23,24 bóg zabrania czczenia ich bogów, żąda zburzenia ich świątyń i posągów. ani nie dopuszcza prawa konkurencji, ani w ogóle istnienia innych bogów. 23,25 za wierność jemu, bóg nawet obiecuje hebrajczykom uwolnienie od chorób. rozumie się, że jeśli nie, to bóg będzie ich dręczył chorobami. ale czy to się godzi? bóg także zapowiada, że będzie straszył i dręczył wrogów hebrajczyków, aż ci posiądą ich ziemie. dzisiaj to też nie wygląda na dobry model ani polityczny, ani społeczny.

jest w tym fragmencie kilka praw pozytywnych, o których należy pamiętać: zakaz dręczenia wdów i sierot, nakaz pożyczania ubogim na procent (należy pamiętać, że i to, jak cała tora, odnosi się do żydów, nie do innych narodów, nie ma więc zakazu pożyczania innym), nie należy przeklinać sędziów (prawdziwie wybranych spośród ludu, jak pamiętamy z poprzedniego tygodnia), nie złorzeczyć na przywódców. tora też słusznie zakazuje plotkowania, popierania większości idącej ku złemu, zakazuje fałszywych zeznań pod naciskiem większości.

jak widać, nie da się przyjąć tego fragmentu w całości, chociaż trzeba ratować to co w nim dobre. a co dobre? złodziej – גַּנָּ֖ב ganáw? czarownica – מְכַשֵּׁפָ֖ה mechaszefá? sodomia, każdy leżący z bydłem - כׇּל־שֹׁכֵ֥ב עִם־בְּהֵמָ֖ה kol szochew im-behemá?


13 wyświetleń0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie

behar בְּהַ֥ר na górze (kpł. 25,1-26,2) – ten fragment tory nie opowiada żadnej historii, nic się tam nie dzieje oprócz tego, że kiedy mojżesz משה był na górze synaj סִינַ֖י bóg wyłożył mu swoje praw

emor אמור powiedz (kpł. 21,1 – 24,23) - prawa dotyczące kohenów, kobiet i ożenków, szabatu i świąt. to tutaj jest znane na całym świecie prawo oko za oko עין תחת עין ajn tachat ajn (24.20), które rabi

kedoszim קְדֹשִׁ֣ים święci (kpł. 19,1 – 20,28) czy ten fragment tory należy wyciąć z całości, oprawić w ramki, chodzić po podwórku i głosić jego prawdę? miłość, szacunek do człowieka, miłosierdzie, uc