jak powstała hebrajska kafé projekt

Aktualizacja: 14 maj 2020

dzieciństwo, chłopięctwo i wczesna młodość upłynęły we wrocławiu w latach 50., 60. i w znacznej części 70. na życiu beztroskim, kipiącym życiem kulturalnym miasta i polski, ale też na nauce języka rosyjskiego i historii świata i polski w komunistycznym zakłamaniu. dlatego, na wagarach, siedząc na leżącym płaskim kamieniu z inskrypcjami wówczas nie do odczytania (nie był to rosyjski) nie mieliśmy pojęcia o co chodzi. dopiero tam, w polsce południowo-wschodniej, okazało się, że stoją jeszcze synagogi oraz istnieją cmentarze z podobnymi napisami i w ogóle jest jeszcze coś w naszej historii, o czym nie wiedzieliśmy. wraz z powrotem do wrocławia w 2010 roku, wiadomo było, że to już inny wrocław i my jesteśmy już inni. hebrajski z tamtego kamienia był już oswojony, a nawet stał się elementem codzienności, marzeń, wyobrażeń i planów. hebrajski przyszedł z pustyni, z dziejów, razem ze swoją kulturą, pokazał, że wart jest atencji i naszych emocji. pracy przekładowej i edukacyjnej. kolejne teksty hebrajskie zyskiwały polskie oblicze, kolejni uczniowie dotknięci urokiem hebrajskiego, zaczęli rozumieć, że świat żydowski i hebrajski, to dzisiaj jednak dwa różne światy. hebrajskie emocje nakazały dzielić się z innymi. zaczęła dojrzewać idea. potrzebne jest zorganizowane i szersze działanie. to się stawało razem z hebrajskojęzycznymi podróżami po polsce. po latach opisywania własnego kraju językiem hebrajskim, nie można wrócić do domu i zamknąć się w pokoju. potrzebne jest spotkanie. nasze izraelskie wycieczki po polsce miały stały punkt: przerwę na kawę i kolejne rozmowy. stało się jasne, że potrzebne jest spotkanie w kawiarni, we własnym klubie hebrajskojęzycznym. w końcu pojawiła się inicjatywa spotkań pod szyldem „teksty hebrajskie”, która zamieniła się w ideę pod nazwą „hebrajska kafé projekt”, gdzie można bez katedry i mównicy, bez prezydialnego stołu i mikrofonu zarządcy formą i czasem naszych spotkań, rozmawiać po hebrajsku i o hebrajskim i jego kulturze, pijąc w klubokawiarni kawę na wszelkie hebrajskie sposoby.


10 wyświetlenia0 komentarz

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie

kock walczy o prawdę

książka awrahama jehoszuy heszela (אברהם יהושע השל abraham joshua heschel) nosi tytuł „kock – walka o życie prawdy” i ten, kto tam w kocku walczył o prawdę to menachem mendel morgenstern מנחם מנדל מור

drobny przykład

no więc dzisiaj mówi lektor izraelskiego radia kan bet, że w polsce otwierają muzea מוזיאונים muzeonim, a także [uwaga!] obozy zagłady מחנות השמדה machanot haszmada, nie dodał, że polskie, ale to się