czy jest jakiś podręcznik do hebrajskiego?

jakie podręczniki do nauki współczesnego języka hebrajskiego istnieją dzisiaj w polsce? który wybrać? po pierwsze, nie jest ich tak dużo. po drugie, jest ich więcej niż jeden. po trzecie, wybór któregokolwiek nie rozwiązuje problemu. dlatego że, niezależnie od ich jakości, natura przedmiotu, to jest samego języka hebrajskiego i metod jego nauczania, wymaga wykładu, który trudno w sposób jasny i przystępny zamknąć w jednej książce. póki co są dwa wyjścia i najlepiej zastosować oba. pierwsze: zapoznać się z wszystkimi dostępnymi materiałami. po drugie - znacie to? kiedy musicie komuś przekazać coś co trudno zrobić esemesem czy mailem, piszecie: wiesz co, najlepiej jak zadzwonię albo się spotkajmy. to znaczy, drugie wyjście to korepetytor, który wytłumaczy wszystkie kwestie języka hebrajskiego, jakich nie ma na przykład w języku angielskim. dlaczego? niektórzy mówią, że właściwie gramatyka hebrajska nie istnieje, bo są tam same wyjątki. poza tym, właściwie jak się pisze te krzaczki-robaczki? coś w tym jest. zatem, poszukajcie podręczników. na początek najlepiej takich, które powstały w ostatnich latach z myślą o odbiorcy polskojęzycznym. na przykład, zacznijcie od tego - i zobaczcie, że już na okładce jest jakiś problem: shoshana ronen. autorka nawet jeśli nawykła do angielskiej transkrypcji swego imienia, ale dlaczego redaktorzy wydawnictwa nie pomyśleli, że polski odbiorca winien dostać wersję polską: szoszana ronen. samouczek języka hebrajskiego. wiedza powszechna 2012, wydanie czwarte. poprzednie były sygnowane również nazwiskiem współautora michała sobelmana. poza tym, wkrótce znajdziecie na naszym portalu w zakładce „szkółka mówi się pisze się” trochę tytułów innych podręczników istniejących na rynku. a tymczasem poczytajcie, co myśli o nauczaniu czytania i pisania w języku hebrajskim zofia zaremba w swojej pracy magisteskiej z 2016 roku. link na portalu w zakładce „szkółka mówi się pisze się”.

2 wyświetlenia0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie

zanim zaczniemy cykl postów poświęconych kwestii rdzenia, jego pola semantycznego i budowania z niego kolejnych słów, nawiązujemy do poprzedniego bloga, do litery he ה oraz ח chet, które są odowiednio